|
|
Przemyśl to...
Bajki i przypowieści
Cytaty, fragmenty
Desiderata
Mądrze napisane
Wywiad z Bogiem
Śniło mi się, że przeprowadziłam wywiad z
Bogiem.
Zawsze chciałam to zrobić.
I któregoś dnia On niespodziewanie pojawił
się i zapytał:
– Więc chciałaś przeprowadzić ze Mną wywiad?
– Jeśli tylko masz czas – odparłam. Bóg
uśmiechnął się:
– Tak, Ja mam czas. O co chcesz Mnie
zapytać?
– Co najbardziej zdumiewa Cię w ludziach,
których stworzyłeś?
Bóg odpowiedział:
– To, że ludzie nudzą się dzieciństwem.
Spieszą się, by dorosnąć, a gdy to osiągną,
tęsknią, by być dziećmi.
To, że tracą zdrowie, by zdobyć pieniądze, a
potem tracą pieniądze, by zdobyć zdrowie.
To, że, troszcząc się o przyszłość,
zapominają o teraźniejszości, a przez to nie
żyją ani teraz, ani potem.
To, że żyją, jakby mieli nigdy nie umrzeć, a
umierają, jakby nigdy nie żyli.
Bóg przerwał. Poczułam delikatny uścisk Jego
dłoni i tak trwaliśmy przez chwilę w
milczeniu.
– Jakich życiowych lekcji udzieliłbyś
ludziom?
Bóg odpowiedział z czułym uśmiechem:
– Chciałbym, by zrozumieli, że nie mogą
zmusić innych ludzi, żeby ich kochali. Ale
za to mogą pozwolić innym kochać siebie.
Chciałbym, by zrozumieli, że niedobrze jest
porównywać się z innymi.
By zrozumieli, że nie ten jest bogaty, kto
ma najwięcej, ale ten, kto potrzebuje
najmniej.
By pamiętali, że w kilka sekund można
głęboko zranić ukochaną osobę, ale jej
uleczenie zabierze wiele lat.
By naprawdę nauczyli się przebaczać.
By zrozumieli, że dwoje ludzi może patrzeć
na tę samą rzecz i widzieć ją zupełnie
inaczej. A więc, by nauczyli się
wyrozumiałości dla innych.
By nauczyli się, że nie zawsze wystarczy, iż
ktoś im przebaczy. Trzeba jeszcze umieć
przebaczać sobie samym.
I żeby wiedzieli, że Ja jestem tu zawsze.
|
|
* * *
Pewnego razu pewien bardzo bogaty
ojciec zabrał swojego syna
na wycieczkę na wieś, aby pokazać mu, co to
znaczy "bieda".
Spędzili kilka dni w gospodarstwie, które
można było uznać za wyjątkowo biedne.
Po powrocie ojciec zapytał syna:
- Jak ci się podobała wycieczka?
- Było świetnie tato.
- Zobaczyłeś jak żyją biedacy?
- O tak!
- Czego więc się nauczyłeś?
- Tato, my mamy jednego psa, oni cztery. My
mamy basen, który zajmuje pół ogródka, oni
strumień, który nie ma końca. My mamy
w ogrodzie importowane latarnie, oni mają
gwiazdy. My mamy mały kawałek ziemi, oni
pola, których końca nie można dojrzeć. My
mamy służbę, oni służą innym. My musimy
kupować jedzenie, oni uprawiają swoje
własne. My mamy ogrodzenie wokół
posiadłości, aby się chronić, oni mają od
tego przyjaciół...
Ojciec zaniemówił.
- Dziękuję ci tato, że pokazałeś mi jak
jesteśmy biedni - powiedział syn.
Czyż perspektywa nie jest piękną rzeczą?
|
Recepta na cały rok
Bierzemy 12 miesięcy,
oczyszczamy je dokładnie
z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku,
po czym rozkrajamy każdy miesiąc
na 30 lub 31 części tak, aby zapasu
wystarczyło dokładnie na cały rok.
Każdy dzień przyrządzamy osobno
z jednego kawałka pracy
i dwóch kawałków pogody i humoru.
Do tego dodajemy trzy duże łyżki
nagromadzonego optymizmu,
łyżeczkę tolerancji,
ziarenko ironii i odrobinę taktu.
Następnie całą masę polewamy dokładnie
dużą ilością miłości. Gotową potrawę
przyozdabiamy bukietem uprzejmości
i podajemy codziennie z radością
i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki.
|
Ketherina Elizabeth Gorthe
|
|
|