PRAWDA Nas wyzwoli!
Moja Mama cały czas mi powtarzała - Monika,
zawsze mów prawdę, choćby była najgorsza i
bardzo bolała...
Dziś, kiedy patrzę na jej słowa jako dorosła
kobieta, całą sobą wiem, że miała rację.
Chociaż również zrozumiałam, że Prawda
"mieszka w różnych domach", to znaczy, że
nie ma Prawdy
na 100% obiektywnej, bo zawsze
jest jakieś "drugie dno" (a w zasadzie i
trzecie i tysięczne dno również istnieje).
Mówiąc nieco jaśniej - to co nam się wydaje
prawdą dziś - jutro kiedy zyskamy szerszy
obraz, może już nie być aż takie
prawdziwe...
Bo zawsze istnieje jakiś szerszy obraz, w
którym rzeczywistość wygląda nieco inaczej,
niż nam się wcześniej wydawało...
Jednak mimo to, jakoś wcale nie zniechęca
mnie to do ciągłego odkrywania JAK JEST
NAPRAWDĘ.
Może to nieco filozoficznie zabrzmi, ale
jedno wiem na pewno - im więcej wiem, tym
bardziej uświadamiam sobie, że NIC NIE
WIEM (tak wiem, ktoś już to kiedyś
powiedział... :)
Więc nie oceniam, ale uważnie obserwuję,
obserwuję szeroko otwartymi oczami; a także
wciąż
i wciąż zadaję pytania, które rodzą się w
trakcie tych obserwacji.
Wiem, że świat wcale nie jest taki, jak
usiłuje nam to wmówić telewizja, czy też
raczej ci, którzy usiłują za jej pomocą
manipulować masami. Ale jaki jest naprawdę -
nie wiem... bo im bardziej go poznaję, tym
więcej pojawia się przestrzeni tajemnic.
Więc tak naprawdę, mogę jedynie opowiadać o
Prawdzie, ze swojego obecnego punktu
widzenia, czyli mogę mówić z tego "domu"
Prawdy, do którego aktualnie dotarłam. A z
tego "domu" widzę,
że nawet kłamstwo ma swoje pożyteczne
funkcje, bo zmusza do poszukiwania Prawdy,
zmusza
do myślenia...
Kłamstwo krzyczy - "nie łykaj mnie jak
fastfood - sprawdź mnie - nie przyjmuj
wszystkiego bezmyślnie - sam odkryj
Prawdę!!!!"
Pomocne w tym jest pewne szczególne
odczucie, które płynie z Twojego wnętrza -
kiedy w środku siebie po prostu CZUJESZ, czy
coś jest prawdziwe, czy nie. Ale pamiętaj -
to odczucie to wskazówka,
a nie dowód
prawdziwości. Jeśli czujesz w głębi siebie,
że coś jest prawdą, niech to będzie dla
ciebie motywacją, by tę prawdę udowodnić :)
"Dopóki nie
uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono
kierowało Twoim życiem,
a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem"