(strona
1,
2,
3)
"Przeżycia z pogranicza
śmierci, a zmiana psychologicznego
funkcjonowania jednostki. Studium przypadku"
(fragmenty pracy
magisterskiej - Instytut Psychologii
Stosowanej UJ, Kraków 2010)
Mariusz Aleksiejuk
Doświadczenia
z pogranicza śmierci i ich wpływ na ludzkie
życie - tak pokrótce można scharakteryzować
to, o czym mowa w niniejszej pracy. O
przeżyciach z pogranicza śmierci (z ang.
Near Death Experience) słyszał już prawie
każdy. Doświadczenie to stało się
powszechnie znane głównie za sprawą książki
Raymonda Moody’ego „Życie po życiu”, wydanej
po raz pierwszy w 1975 roku. Jej polskie
tłumaczenie po raz pierwszy pojawiło się w
roku 1979. Dla wielu ludzi był to wówczas
temat nowy, wzbudzający żywe
zainteresowanie, czy wręcz sensację. Wielu
traktowało książkę Moody’ego jako swoisty
dowód
na naszą dalszą egzystencję po śmierci
ciała.
Czy tak jest w istocie? Zależy to od
indywidualnego podejścia. Jest to
uzależnione w dużej mierze
od tego, co uznamy za dowód, od stopnia
naszego krytycyzmu, jak też otwartości na
nową wiedzę.
Wielu naukowców próbowało przypisać te
doświadczenia określonym procesom w mózgu i
dostarczyć dowodów na to iż nie są niczym
więcej, aniżeli tylko jego produktem. Wiele
osób, które nie miały takich
doświadczeń, a zetknęły się z wieloma
relacjami o nich, są osobiście przekonane o
ich autentyczności
i realności. Ci zaś, którzy mieli takie
doświadczenia, nie wątpią w najmniejszym
stopniu w ich realność. Jak jest naprawdę?
Mimo upływu ponad trzydziestu lat od czasu,
gdy zaczęto się żywo interesować tym
tematem, nadal nie mamy stuprocentowo pewnej
odpowiedzi na jedno z podstawowych pytań
dotyczących NDE. Żadna ze stron toczącej się
debaty, nie była, jak dotychczas, w stanie
dowieść swoich racji. Nie potrafimy w
dalszym ciągu powiedzieć, czym są przeżycia
z pogranicza śmierci, przedstawiając
„twarde” dowody na to, że w istocie „są
właśnie tym, a nie czym innym”.
Wiemy jednak,
że te doświadczenia wywierają ogromny wpływ
na ludzkie życie i już sam ten fakt wydaje
się jednym z najbardziej fascynujących
aspektów fenomenu NDE. Te charakterystyczne
zmiany w funkcjonowaniu człowieka po takim
doświadczeniu były opisywane przez wielu
badaczy.
Wielu ludzi, którzy przeżyli NDE przestaje
bać się śmierci. We współczesnej
tanatopsychologii lęk przed śmiercią jest
rozumiany jako zjawisko wielowymiarowe i
wielopoziomowe. Nie wystarcza już nam
stwierdzenie „nie boję się śmierci”, gdyż
wiemy, że ludzki stosunek do niej jest o
wiele bardziej skomplikowany, niż wcześniej
próbowano to opisać. Nie mamy zbyt wielu
danych o tym, jak wygląda struktura lęku
tanatycznego u tych, którzy doświadczyli NDE.
Stanowi to zatem otwarty i niezwykle
żyzny grunt dla rozwoju dalszych badań na
ten temat.
Mówiąc o zmianach, jakie pociąga za sobą
przeżycie NDE, podkreśla się również wzrost
znaczenie miłości. Nie mamy tu jednak na
myśli „zwykłej” ludzkiej miłości, miłości
rodzicielskiej, czy też miłości
partnerskiej. Powracającym z „tamtej strony”
chodzi o niezwykle szczególny jej rodzaj,
który można próbować scharakteryzować w
znanych nam terminach jako niezwykle
głębokie współczucie, empatia wobec każdej
żyjącej istoty.
Ponadto większość ludzi nabywa „tam”
niezwykłej wręcz harmonii. Od momentu swego
przeżycia NDE czują bardzo głęboką, duchową
łączność z całym istnieniem we
wszechświecie. Ich życie nabiera dla nich
głębokiego sensu i znaczenia. Zaczynają też
bardziej doceniać wartość wiedzy i nauki.
Często obserwuje się też niezwykłe przemiany
osobowościowe. Osoby, które były wcześniej
porywcze, stają się wyjątkowo łagodne i
empatyczne w stosunku do innych. Takie
głębokie przemiany osobowościowe nierzadko
pociągają za sobą również niemałe trudności
w ponownym przystosowaniu się do życia.
Zmieniają się, nierzadko o przysłowiowe sto
osiemdziesiąt stopni, relacje z bliskimi
i znajomymi, tak, że również ci ostatni
jednogłośnie stwierdzają, że mają do
czynienia z „innym” człowiekiem.
Niezwykle
ważną sprawą jest też „rozwój duchowy” tych
osób. Same jednak nie uważają się zazwyczaj
za osoby szczególnie rozwinięte czy
rozwijające się. Wręcz przeciwnie, unikają
jakiegokolwiek wartościowania ludzi na tej
płaszczyźnie. Jest jednak faktem, że osoby,
dla których ta sfera życia nie miała
większego znaczenia do czasu przeżycia NDE,
wyraźnie zwracają się ku duchowym aspektom
naszej egzystencji.
Wszystkie, zarówno te przytoczone wyżej w
skrócie, jak i inne, opisane dokładniej w
kolejnych rozdziałach pracy, aspekty
przemian po przeżyciach NDE mają zazwyczaj
głęboko pozytywny wymiar. Pozytywny z punktu
widzenia oceny etycznej. Fakt, iż znaczna
większość ludzi po swoim NDE obiera bardzo
zbliżony kierunek życiowy, wydaje się być
niezwykle istotny. Daje to impuls dla
głębszego zainteresowania się tym tematem.
Moody przytacza przykład pacjentki, która po
tym, jak próbowała opowiedzieć o swej
podróży przez tunel i spotkaniu ze
Świetlistą Istotą, wzbudziła duży niepokój o
stan swego zdrowia psychicznego wśród
najbliższej rodziny i znajomych. Lekarz
potraktował ją jeszcze gorzej. Oświadczył
rodzinie, że majaczyła i miała halucynacje i
skierował ją do szpitala dla umysłowo
chorych na leczenie.
Wydaje się, że przy obecnym stanie wiedzy na
temat NDE, nie dochodzi już do tak
drastycznych przypadków. Niewątpliwie
dokonał się na tym polu zauważalny postęp.
Dziś, wielu ludzi, którzy wcześniej ukrywali
przed innymi swoje przeżycia NDE, bojąc się
uznania za psychicznie chorych, bądź
w najlepszym wypadku, niezrozumienia przez
innych, mówią otwarcie o swoich doznaniach.
Mają też dużo większą niż kiedyś możliwość
skontaktowania się z innymi osobami, które
czegoś takiego
doświadczyły, bądź przynajmniej przeczytania
o tym. Dawniej zdarzało się, że osoba, która
doświadczyła NDE, nigdy wcześniej o nim nie
słyszała i mogła się nawet zastanawiać czy
nie jest jedyną, której „taka przygoda” się
przytrafiła.
Pomimo
powyżej opisanych przemian, w dalszym ciągu
nasza wiedza na temat NDE jest stosunkowo
niewielka, a i ta którą mamy zdecydowanie
niewystarczająco spopularyzowana. Celowe
jest zatem dalsze jej wzbogacanie i
poszerzanie. Prowadzenie badań na tym polu
ma ogromne znaczenie nie tylko dla celów
nauki, ale również, a może nawet przede
wszystkim dla nas samych, dla pełniejszego
zrozumienia naszej własnej natury.
Niniejsza praca w centrum zainteresowania
stawia życie indywidualnych, pojedynczych
osób, które miały tego rodzaju doznania i
jest próbą stworzenia możliwie
wszechstronnego opisu i analizy, która
pozwoli na wyciągnięcie określonych
wniosków.
Dalsze życie tych osób po ich przeżyciu nie
wzbudza zazwyczaj już tak dużego
zaciekawienia, jak samo ich doświadczenie.
Wystarczy przyjrzeć się temu, jak wygląda
zainteresowanie mediów takimi osobami. Ich
uwaga skupia się częstokroć niemal
całkowicie na samym doznaniu, na opowieści o
„niezwykłej, sensacyjnej przygodzie” jaką
przeżyli. Tym, jak wygląda ich dalsze życie
i jakie nastąpiły w nim zmiany,
zainteresowanie jest już dużo mniejsze.
Jednym z celów tej pracy jest właśnie
skupienie się na tym niedocenianym aspekcie
– dalszym życiu tych osób. Jest to
niewątpliwie rzecz ważna i potrzebna, która
często jest na marginesie całej debaty nad
przeżyciami NDE.
W związku
z przeżyciami NDE nasuwa się wiele pytań –
pytań, na które z pewnością jeszcze przez
długi czas nie będziemy potrafili udzielić w
pełni satysfakcjonującej każdego odpowiedzi.
Nie wiemy też, czy kiedykolwiek stanie się
to możliwe. Śmierć od wieków stanowiła dla
człowieka zagadkę. Była wielkim misterium,
poza które ludzki rozum nie był w stanie
sięgnąć. Czy przeżycia NDE rzucają jakieś
światło na to czym jest śmierć? Czy dają
jakieś pewne odpowiedzi na pytania dotyczące
samego procesu umierania? Wydaje się, że
jest to kwestią indywidualnej oceny każdego
z nas.