JAM JEST Kutchumi, przyszedłem znów do was.
Przyszedłem jak zawsze udzielić potrzebnych wam
wskazówek, wskazówek potrzebnych waszej duszy, zmęczonej
tęsknotą za realnym Boskim światem.
Przychodzimy znów i znów by zadbać o waszą duszę i dać
jej pokarm którego potrzebuje.
A więc przyszedłem dziś
udzielić krótkiej Nauki o waszej Duszy dla waszej duszy.
Zastanówmy się razem przez chwilę nad tym co stanowi
waszą duszę? Czy stanowi ona cały wasz przejaw?
Co należy rozumieć jako duszę?
W rzeczywistości jesteście bardzo złożoną formą.
Posiadacie Boską część znajdującą się w Boskim świecie,
która nigdy nie opuściła tego świata. Posiadacie duszę,
to ta część was która została stworzona przez
budowniczych form, byście mogli podróżować w
przejawionym świecie, oraz macie ciało fizyczne które
jest pojemnikiem waszej duszy na okres ziemskiego
wcielenia.
Jesteście bardzo złożonej konstrukcji. Gdyby czas tego
nie wymagał, nie przyszedłbym udzielić wam tej ważnej
dla waszej duszy Nauki.
Sprawa w tym, że wielu z was myli terminy i rozumie jako
duszę trochę inną rzecz, różną
od rzeczywistości.
Wasza dusza jest nierozłącznie powiązana z waszym ciałem
fizycznym, lecz jej połączenie z waszym subtelniejszym
ciałem - Boskim ciałem, w pewnym czasie jej rozwoju
zostało utracone. Stało się
to w tamtej przełomowej chwili gdy zechcieliście opuścić
Boski świat i zanurzyć się w materii. Zechcieliście
zdobyć ludzkie doświadczenie – było to konieczne dla
ewolucji waszej duszy, bowiem nie mogłaby ona ewoluować
nie posiadając doświadczenia ludzkiej ewolucji.
Niemożliwym jest byście się rozwijali bez ciągłego
otrzymywania coraz to głębszych doświadczeń. Zanurzacie
się w coraz gęstsze przejawy świata fizycznego i można
to porównać do zejścia waszej duszy i waszej wyższej
części batyskafem na dno oceanu fizycznego. Jako
batyskaf w tym przypadku służy wasze ciało fizyczne.
A
wasza dusza nieprzerwanie z nim połączona, przedstawia
wasze ciała subtelne – ciało astralne, mentalne i
eteryczne. Wasze ciała subtelne są nierozerwalnie
połączone z waszym ciałem fizycznym
i dzięki niemu
ewoluują.
Jeśli powrócimy do analogii z batyskafem, wasze ciała
subtelne stanowią systemy elektroniczne
i systemy do zabezpieczania życia batyskafu.
Jednak batyskaf może wykonywać określone zadania na dnie
oceanu tylko wówczas gdy jest człowiek który nim
steruje.
Wielu z was znajduje się w takim stanie świadomości,
kiedy traci się sterowanie batyskafem. Wasze wyższe
ciała tracą łączność z batyskafem i pozostaje on zdany
na samego siebie.
Inny obraz jaki można przedstawić to żagiel, który
pozostał bez sterowania podczas burzy. Żyjecie, waszym
czysto fizycznym życiem i nie zastanawiacie się nad tym
kim jesteście, skąd przychodzicie
i dokąd podążacie. Ogranicza to wasze cele i zadania
tylko do świata fizycznego i nie pozwala wam rozwijać
się dalej.
Był etap gdy konieczne było zdobycie doświadczenia
zejścia do materii, doświadczenia waszych wcieleń. Wasze
ciała subtelne, wasza dusza podczas swej podróży w
materię mogła się rozwijać i doskonalić. Wasza konstrukcja coraz bardziej się
komplikowała. Lecz na określonym etapie straciliście
jedność
ze swoją duszą. Przestaliście odczuwać światy
subtelne, oderwaliście się od waszej duszy. Odseparowała się ona od was tak samo
jak odseparowały się ciała wyższe. Spowodowało to jej
cierpienie. Wiele części z waszej duszy zostało
straconych przez was podczas różnych wcieleń. Wasza
dusza bardzo cierpiała gdy dopuszczaliście się
nieharmonijnego zachowania, wyraźnie nieharmonijnych
uczynków i to cierpienie zmusiło ją częściowo was
opuścić. Dlatego wasze ciała subtelne od urodzenia niosą
ze sobą uszkodzenia z poprzednich waszych wcieleń.
Powinniście zrozumieć iż istnieje bardziej subtelna
część was samych. Jest to wasza dusza która podobna jest
do małego dziecka. Wiele przejawów waszego świata
powoduje jej mocną traumę.
Ona się zwija i może nawet
opuszczać wasze ciało fizyczne. Lecz bez waszej duszy
tracicie swoją zdolność przejawiania Boskich uczuć,
tracicie jeszcze bardziej wasze połączenie z Boskim
światem, bowiem wasza wyższa część może przejawiać się
tylko poprzez waszą duszę.
Konieczny jest powrót do harmonijnego rozwoju waszej
duszy, ciała fizycznego i waszej wyższej części.
Koniecznym jest zrównoważenie i zharmonizowanie
wszystkich waszych ciał.
Abyście mogli wspiąć się na kolejny stopień waszego
rozwoju ewolucyjnego musicie zebrać wszystkie utracone
części waszej duszy. Potrzebne jest odnowienie waszej
całości, wewnętrznej harmonii
i spokoju.
Jest to osiągane szczególnymi praktykami i metodami.
Każdy czas dawał nowe praktyki i nowe metody, zdolne
doprowadzić do porządku wasze ciała subtelne. Każda
metoda była przeznaczona dla swojego czasu.
Teraz, po tym jak na Ziemie przyszły nowe energie i nowe
wibracje, najlepszym dla waszej duszy będzie przebywanie
w ciszy wśród przyrody. Wciąż istnieją takie zakątki na
kuli ziemskiej gdzie przyroda wciąż nie została
wystawiona na niszczycielskie wpływy cywilizacji. Takie
miejsca powinny wam posłużyć jako schronienia i
sanatoria, w których znajdując się będziecie mogli
odnowić całość waszej duszy, ciała i waszą Boską część.
Nie zdążycie osiągnąć tego w dużych miastach.
Będzie wam potrzebny czas na odnowienie waszych energii.
Jeśli zdążycie praktykować swoje medytacje wśród
przyrody możliwie jak najdłużej, stopniowo będziecie
mogli przyciągnąć z przestrzeni wszystkie części waszej
duszy. Gdy wasza dusza poczuje waszą miłość, troskę,
wtedy przybędzie do was z przestrzeni i nigdy nie opuści
was na waszej drodze.
Próbuję dać wam bardzo ważną Naukę. Próbuję doprowadzić
do waszej świadomości to że wasza dalsza ewolucja jest
niemożliwa dopóki nie zdążycie odnowić całości swojej
duszy i harmonii pomiędzy wszystkimi waszymi ciałami.
Gdy jesteście wśród przyrody odbędzie się to naturalnie.
Gdy zdążycie wyleczyć swoją duszę, zagoić jej
wielowiekowe rany, będziecie mogli posłużyć jako wzór
dla ludzi, którzy są zmęczeni byciem w piekle technicznej cywilizacji. Naturalnym sposobem
wasza cywilizacja będzie mogła powrócić na drogę którą od początku dla niej zaplanowano– drogę
duchowego rozwoju i rozwoju Boskich zdolności i
możliwości.
Jak byście nie próbowali przekonać
siebie iż jesteście całością i harmonią, powiem
wam, że ta harmonia którą osiągacie poprzez
samo-wmawianie nie ma nic wspólnego z naturalną
harmonią, do której
z pewnością dojdziecie.
Udzieliłem wam bardzo ważnej Nauki. Nauki o waszej
duszy.
JAM JEST Kutchumi