|
|
|
Przesłania
Adamusa Saint-Germain |
(strona
1,
2,
3)
Seria Mistrzowska
Kreacja
(Adamus
Saint-Germain)
MISTRZ ROZUMIE, ŻE ON JEST TWÓRCĄ. To jest bardzo proste pojęcie, słyszałeś już o tym
wcześniej, ale Teraz nadszedł czas, aby go zacząć
używać. Mistrz rozumie, że to on jest twórcą. TY JESTEŚ punktem stwarzania - właśnie tutaj, właśnie
Teraz - a kiedy dokonujesz wyboru, zapoczątkowujesz
proces kreacji.
To nie pochodzi nie wiadomo skąd lub nie wiadomo od
kogo. Nie musisz mieć nadprzyrodzonych mocy. Tworzenie
zdarza się w momencie, gdy Ty wybierasz by tworzyć i
wówczas ono zaczyna wyrażać się samo. Twoje tworzenie wyraża się poprzez Ciebie. Ono ustawia
energie w szeregu, wewnątrz Ciebie, wybiera energie z
zewnątrz Ciebie, te, które chcą wejść do Twojej
rzeczywistości i wówczas wszystko zaczyna się rozwijać. Tak się dzieje, kiedy zaczynasz doświadczać magii. Tak jest, gdy zaczynasz widzieć jak prawdziwa kreacja
otwiera się i przepływa.
Prawdę mówiąc, w pewnym momencie to może być trochę
przerażające, ponieważ odkryjesz jak łatwo jest tworzyć,
zwłaszcza kiedy nie masz ograniczeń co do wyniku. Gdy
używasz przepływu energii zamiast dualności energii, to
właśnie zaczyna się zdarzać i dochodzi do punktu, gdzie
Twoje własne zdolności twórcze budzą grozę. Pomyślisz:
"Jeśli to jest tak proste, może jestem takim wielkim
twórcą, że mogę zniszczyć cały świat!". Prawdopodobnie
mógłbyś, z energiami które masz - ale nie zrobisz tego z
powodu mądrości, którą również posiadasz.
Jesteś, właśnie Teraz, w punkcie gdzie masz zbyt wiele
rozsądku aby nadużyć energii. Nie zamierzasz krzywdzić innych ludzi albo wysadzać
świata albo wykorzystywać innych. Doszedłeś zbyt daleko
i zdobyłeś zbyt dużo mądrości o rzeczach takich jak te.
Ale istnieje wciąż Twoja część która nie ufa, więc
powstrzymujesz się. Jakkolwiek, kiedy pozwalasz swojemu zaufaniu przejść
przez siebie, zdasz sobie sprawę, że zawsze będziesz
mądrze wykorzystywać swoje umiejętności tworzenia.
Tak na marginesie, TWÓRCA JEST TWÓRCĄ, NIE NAŚLADOWCĄ. Jest ogromna różnica pomiędzy stwarzaniem a
naśladowaniem. Naśladowania są bardzo, bardzo
ograniczone, ponieważ bierzesz pomysł który już został
stworzony i próbujesz sporządzić jego kopię.
To nie
będzie wcale większe niż oryginał, a faktycznie będzie
znacznie mniejsze. Twórca zaczyna od czegoś wewnątrz siebie - jego własny
pomysł, jego własne pragnienie. Tak, on może nawiązać do innego pomysłu, kiedy jednak
naprawdę zapoczątkuje i rozpoczyna realizację tworzenia,
to ona jest jego. Nie naśladuje nikogo innego.
Mistrzowie rozumieją, że są twórcami i biorą za to
odpowiedzialność. Nie zrzucają odpowiedzialności
na
anioły albo na Boga. Biorą za to, w tym momencie,
całkowitą odpowiedzialność.
Weź Teraz głęboki wdech i poczuj te energie - siebie,
twórcy.
Wiem, możesz w to wątpić. Wciąż jeszcze musisz
przekonywać się jakim jesteś twórcą, jak to urzeczywistniasz. Ale to jest bardzo proste i jest bardzo, bardzo łatwe.
Jam jest, tak, Jam jest Adamus Saint-Germain.
Jestem Mistrzem.
|